Te ostatnie zakażenia powstające w przypadku przedostania się pneumokoka do krwi określa się mianem inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP). Ich następstwem, poza zgonem, może być głuchota, padaczka, wodogłowie, upośledzenie rozwoju umysłowego itp. Najbardziej zagrożone IChP są przede wszystkim dzieci Przyczyną jest to, że układ odpornościowy wszystkich dzieci w tym wieku nie potrafi skutecznie i trwale produkować przeciwciał przeciw antygenom otoczkowym. W Polsce częstość IChP u dzieci antybiotyki spowodowały, że Streptococcus pneumoniae uznany został za głównego „zabójcę” najmłodszych (wg WHO rocznie na świecie umiera ~1 mln dzieci. Dostępna także na polskim rynku siedmiowalentna skoniugowana szczepionka pneumokokowa ma światowe doświadczenia i jest skuteczna wobec 73% serotypów odpowiedzialnych za IChP w Polsce. Szczepienie dzieci powinno się zaczynać jak najwcześniej, aby już po 6 m.ż. uzyskać ochronne miano przeciwciał.
Odwlekanie, najczęściej ze względów ekonomicznych, szczepienia do momentu, gdy można np. podać jedną dawkę (>2 r.ż.) jest działaniem z gruntu niesłusznym. Mając to wszystko na uwadze już w 28 krajach świata (m.in. w USA, Kanadzie, Australii, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Niemczech, Norwegii, Belgii, Luksemburgu, Szwajcarii, na Węgrzech i w Słowacji), zgodnie zresztą z zaleceniami WHO, wprowadzono powszechne obowiązkowe szczepienia pneumokokowe szczepionką skoniugowaną. W Polsce od października 2008 roku szczepionka weszła do kalendarza, jak na razie, tylko dla tzw. grup podwyższonego ryzyka zachorowania. Warto jednak wiedzieć, że w Polsce mamy oazę w której władza lokalna zdobyła się na światłą decyzję i „zafundowała” wszystkim dzieciom takie nieodpłatne szczepienia (Kielce).
Każdy rodzic mając na uwadze zdrowie swojego dziecka powinien rozważyć szczepienie pneumokokowe, zgodnie ze stara i sprawdzoną zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć.


